Noworoczne spotkanie rowerowe - 2012 (suplement)

Rechtór

1.01.2012

Tym razem realizacja pierwszego punktu klubowego kalendarza imprez nie wymagała przygotowania się do ekstremalnych temperatur - było w miarę ciepło oraz bezśnieżnie. Mobilizacji wymagało jedynie wykrzesanie chęci do wyjazdu na rowerze po całym okresie świąteczno-noworocznego lenistwa. A dokonali tego: J. Rezmer – Bystry jako prowadzący, Ośka, Ziołowy, Gwarek, oraz jeden sympatyk. To wesołe towarzystwo uzupełniali Wędrowniczek jako Mikołaj w bardzo gustownym stroju i masce oraz Rechtór jako pomocnik Mikołaja w odpowiedniej czapeczce oraz z worem a raczej skarpetą pełna słodkich prezentów. Na miejsce spotkania – pod choinką na rynku przyszli zobaczyć te dziwy Beata Szykowno oraz Niezłomny.

Po wzajemnym przekazaniu noworocznych życzeń oraz wspominkach minionej sylwestrowej nocy uczyniono pamiątkową fotografię i wyruszono na trasę. Intencją wyprawy było rowerowe kolędowanie i przekazanie dobrej nowiny o rozpoczętym roku niektórym ondraszkom. Wyruszyliśmy w stronę Marklowic i jeszcze w granicach miasta wymieniliśmy życzenia z napotkanymi w trakcie spaceru P. Hamerą oraz nieco dalej z L. Nowakiem. Po upewnieniu się czy byli grzeczni w roku ubiegłym obaj zostali dopuszczeni do zanurkowania w przepastnej skarpecie Mikołaja.

Niebawem Dobra Nowina dotarła wraz z nami do Marklowic do St. Pawlika oraz Skauta P. Nowaka, którzy bardzo gościnnie nas przyjęli. Niestety wycieczki o tej porze roku mają taką niedogodność, że dość szybko robi się ciemno, więc trzeba szybko wracać. Szerokim łukiem przez Brzezówkę wróciliśmy zatem do Cieszyna a wyprawa zakończyła się u Holiszów - Roztrzapka i Śmiga, gdzie też nas serdecznie przyjęto.

Ogółem przejechałem ok.20 km, co było bardzo zbawienne dla mojej (i jak sądzę nie tylko mojej) kondycji. Skarpeta też była prawie pusta, czyli miałem do czynienia z wyłącznie grzecznymi Ondraszkami, czemu wcale się nie dziwię.